Tag Archives: wietnam


Ostatni dzień w Hanoi


Po wczorajszym trekkingu budzimy się tak zmęczeni, że szybko decydujemy, że nie będziemy na siłę wyszukiwać atrakcji turystycznych w Hanoi i sobie odpoczniemy. Jeśli coś nie wydaje się ciekawe nawet na pięknych zdjęciach w internecie, to w rzeczywistości tym bardziej nie będzie warte wycieczki. To nie jest tak ciekawe miasto, […]

Ma Tra


  Kuszetkowy do Hanoi o 16 Wracamy znów autobusem sypialnym, choć w stolicy będziemy jeszcze dziś późnym wieczorem. W związku z wyjazdem korzystamy z hotelowej łaźni, porządkujemy bagaże i ogólnie zabijamy czas. W miejscu odjazdu autobusu bałagan jest wręcz niemożliwy – odjazd nie odbywa się z dworca, tylko spod jakiegoś […]

Witaj, bracie, w dżungli


W Sapa pada Już zrozumiałem, co w mieście Sapa wydawało mi się dziwnego – ono jest zbudowane na szczycie wzgórza. Nie w dolinie, tak jak normalne górskie miasta, tylko na wzgórzu. Dzisiaj w Sapa pada (wydaje mi się, że tutaj to typowe), więc nasza wycieczka zaczyna się od przymierzania gumiaków […]

Wioska Cat Cat


  Wioska Cat Cat Z kurortu Sapa schodzimy w dolinę do turystycznej wioski Czarnych Hmongów. Na początku jest bardzo turystycznie – wejście jest biletowane i od razu witają nas sklepy z pamiątkami, ale potem zaczyna się robić dziwnie, gdy brudne dzieci, ubrane w odświętne ubrania dla turystów, żebrzą o pieniądze […]

Sapa


Ucieczka przed komarami Zdecydowaliśmy się jechać w góry – do Sapa. Czujemy się już lepiej i tam prawdopodobnie jest znacznie mniej komarów. Sapa jest położone w górach (Ok. 1600 m), więc temperatury wynoszą kilkanaście stopni o tej porze roku. Podróż odbywa się nocnym autobusem z kuszetkami. Trochę to bez sensu […]

Pływająca wioska


Do Wyspy Kobiet przypływamy od strony wioski rybackiej na wodzie. Na środku zatoki stoją pływające domy, łodzie i warsztaty z blachy falistej. Bardzo ciekawe, bo nie spodziewałem się tutaj żyjących na stałe ludzi. Niedawno swój program robiła w takim miejscu Martyna Wojciechowska.

Wyspa Cat Ba


    Wyspa Cat Ba Druga strona wyspy ma zupełnie inny charakter – to taki smutny, zaniedbany, socjalistyczny kurort z napieprzającym całą dobę disco z barów i opustoszałą promenadą. Nie ma tu nic ciekawego, więc popołudnie przeznaczamy na odpoczynek. Nasza wycieczka znów się podzieliła na kilka hoteli. Nasz wydaje się […]

Zatoka Lądującego Smoka


  Jaskinia Laon Atrakcje na wycieczce są zaplanowane od 6:30 (ćwiczenia tai chi), ale my i tak wstajemy przed świtem na zdjęcia. Po śniadaniu zabieramy się mniejszą łódką, która wszędzie za nami pływa, i udajemy się do stacji kajakarskiej (tu nie ma żadnego płaskiego lądu, więc wszystko jest zbudowane na […]

Zatoka Ha Long


Wietnam podróżny Dziś wyjeżdżamy z Hanoi na wycieczkę zorganizowaną do zatoki Ha Long. Jazda trwa ok. 4 godzin (tu się wolno jeździ), a po drodze przewodnik sprzedaje nam co do słowa te same i podstawowe fakty o Wietnamie. Cóż, tamten miał chyba więcej obycia, bo wiedział, żeby nie wspominać wśród […]

Targ w Hanoi


  Stara dzielnica Hanoi czyli 34 ulice straganów i sklepów Hanoi trochę nam się nudzi po trzech dniach. Dobrze się złożyło, że jutro już z niego wyjeżdżamy. Nie byliśmy wczoraj pod wrażeniem najbardziej popularnych atrakcji turystycznych, więc decydujemy się dziś po prostu pójść na spacer i zdjęcia po Starej Dzielnicy. […]

Świątynia literatury


Nie chce nam się wstawać na niezbyt dobre hotelowe śniadanie, więc dzień zaczynamy od popularnych w Hanoi bagietek z pasztetem i wieprzowiną. Je też zostawili po sobie Francuzi, choć to raczej Wietnamczycy dodali do nich kolendrę. To wciąż są tylko kanapki, ale wyjątkowo dobre i tanie (20-25k), a kawa z […]

Ninh Binh


Od rana w naszym hotelu pracuje człowiek, którego jedynym zadaniem jest otwierać drzwi przed gośćmi. A my dziś jedziemy na wycieczkę zorganizowaną do miasta Ninh Binh i rezerwatu natury Tam Coc. Nie do końca mieliśmy wybór, kiedy chcemy na nią jechać, ale dobrze chyba wyszło, bo wczoraj to miasto nas […]

Stara dzielnica Hanoi


DBX -> HAN Loty zlewają nam się w jeden do tego stopnia, że zastanawiamy się, czy nie lecieliśmy do Dubaju tym samym samolotem, co teraz z niego wylatujemy. Agnieszce udało się trochę pospać, ale ja pilnowałem bagaży na lotnisku. Dostaliśmy w samolocie jakieś dziwne wietnamskie spaghetti na śniadanie. Na lotnisku […]