Tag Archives: hiszpania


El Born


Born! W końcu udaje nam się dotrzeć na dzielnicę Born, która wygląda podobnie, tylko kamienice są zabytkowe. Po drodze zaglądamy na zabytkowy i ogromny Dworzec Francuski. Born jest trochę turystyczne, ale to chyba najbardziej klimatyczne miejsce w Barcelonie. Oglądamy tu stary targ przerobiony na miejsce wystawiennicze i przepiękny kościół Santa […]

Wzgórze Żydowskie


Wzgórze Żydowskie Dziś wybieramy się na Montjuic – górę, która ciągle rzucała mam się w oczy, ale do tej pory znajdowaliśmy zawsze coś ciekawszego do zobaczenia. Na górę wjeżdża się podziemną kolejką zębatą, a dalej metrem (taniej niż kolejką linową). Na szczycie znajduje się jakiś fort, ale nad bardziej ciekawi […]

Boqueria i inne barcelońskie targowiska


Mercado de la Boqueria Wielkie nadzieję (m.in. na śniadanie) mieliśmy związane z tagiem spożywczym La Boqueria. Okazało się, że też niepotrzebnie, bo cały targ to tylko farma pieniędzy na turystach. Tłok jest ogromny, samo turyści fotografujący piękne jedzenie tabletami i nawołujący sprzedawcy. Choć z pewnością jest to najczystszy i najładniejszy […]

Poble Sec


  Palau Guell Dzień zwaczynamy od zwiedzenia (4x12e) Pałacu Guellów (chociaż jak dla mnie to bardziej pasowałaby nazwa kamienica). Z zewnątrz przypomina trochę fortece i szczerze mówiąc trudno domyślić się, co jest w środku. W środku jest secesyjny, ciemny i dizajnerski. Cieszę się, że tu weszliśmy, bo nie przypomina niczego, […]

La Ribera


Jeszcze kilka spraw o Barcelonie: • jeśli chodzi o turystów, to jest tutaj nawet sporo Polaków, ale żadnych ulotek czy audioprzewodników po polsku nie ma (a pierwszy raz akurat potrzeba). • Ogólnie to to miasto jest jakieś takie brudne i kręci się tu dużo dziwnych ludzi. Jak to na Zachodzie […]

Tibidabo


  Platforma O 4 w nocy budzi nas dystkoteka i nie daje spać do 7. Hiszpanie to naprawdę zabawowy naród. Na mój gust to za bardzo, ale ja już chyba jestem stary, bo ja akurat nie szedłbym na imprezę na 4 w nocy. Dziś to w ogóle jest szaleństwo, bo […]

Sagrada Familia


Sagrada Familia Ponieważ plan zwiedzania Barcelony trochę nam się rozjeżdża, postanowiliśmy dziś pocisnąć kilka najważniejszych zabytków miasta. By uniknąć kolejek, zaczynamy od najbardziej znanego kościoła Barcelony – La Sagrada Familia. Czyli największego placu budowy z mieście, bo kościół budują już od 150 lat i jeszcze go nie skończyli. Okazuje się, […]

Eixample


Avenida de Gaudi Spod Sagrady Familii idziemy deptakiem Gaudiego. Oglądamy typowe barcelońskie rozwiązania urbanistyczne: szerokie aleje i dokładnie takie same kwartały kamienic ze ściętymi rogami (gdyby nie one to byłoby dopiero klaustrofobicznie). Może i wygląda to wielokomiejsko, ale roślinności nie ma praktycznie w ogóle, a psy robią kupę na chodnikach. […]

El Raval


La Rambla Dzień zaczynamy od słynnego barcelońskiego deptaku La Rambla. Jak się okazuje, zupełnie niepotrzebnie, bo samo miejsce wydaje się nieciekawe i całkowicie zadeptane przez turystów. Owszem, niektóre kamienice są ładne (jedną jest na przykład inspirowana kulturą wschodniej Azji), ale tłumy na ulicy skutecznie psują nam humor. La Rambla ma […]

Barceloneta


La Barceloneta Trochę przypadkiem trafiamy do Barcelonty – imprezowej, hipisowskiej i modernistycznej dzielnicy nad morzem. Tu się pije nawet w środku dnia, ale za to miłe wrażenie sprawia kilka kwartałów bez samochodów. Nad morzem kuszą rybne restauracje, ale to zwykle za duży wydatek. Sama plaża jest brudna i sprawia raczej […]

Barri Gotic


Zbiórka na Okęciu Do Barcelony lecimy samolotem. Bilety są dość tanie, bo kupowałem je w styczniu(!) – normalnie to dość drogi kierunek. Na wycieczkę lecimy z rodzicami Agnieszki – ostatnie pieniądze ze ślubu postanowiliśmy wydać na spełnienie marzenia Agnieszki z dzieciństwa i wzięcie mamy w zagraniczną podróż. Dla niej wszystkie […]