Tag Archives: espana


Santiago de Compostela


Droga na północ Dziś wyjeżdżamy już z Portugalii. Droga prowadzi przez góry i przełęcze o wysokości ok. 1000 metrów, po których drugiej stronie krajobraz delikatnie się zmienia. Jest tu znacznie bardziej sucho, a ziemia bardziej jest kamienista. Wydawać by się mogło, że po przekroczeniu granicy z Hiszpanią, wiele się nie […]

Noche de San Juan


Hiszpanie potrafią się bawić Wieczorem wychodzimy na miasto. W zabytkowej części widać bawiących się ludzi, ale przy katedrze i okolicach klasztorów jest spokojnie. Widać turystów i tylko czasem pielgrzymów – takich chrześcijańskich hipisów, którzy proszą o nocleg lub żebrzą. Katedra jest naprawdę wielka i piękna (choć tylko z zewnątrz), a […]

El Born


Born! W końcu udaje nam się dotrzeć na dzielnicę Born, która wygląda podobnie, tylko kamienice są zabytkowe. Po drodze zaglądamy na zabytkowy i ogromny Dworzec Francuski. Born jest trochę turystyczne, ale to chyba najbardziej klimatyczne miejsce w Barcelonie. Oglądamy tu stary targ przerobiony na miejsce wystawiennicze i przepiękny kościół Santa […]

Wzgórze Żydowskie


Wzgórze Żydowskie Dziś wybieramy się na Montjuic – górę, która ciągle rzucała mam się w oczy, ale do tej pory znajdowaliśmy zawsze coś ciekawszego do zobaczenia. Na górę wjeżdża się podziemną kolejką zębatą, a dalej metrem (taniej niż kolejką linową). Na szczycie znajduje się jakiś fort, ale nad bardziej ciekawi […]

Poble Sec


  Palau Guell Dzień zwaczynamy od zwiedzenia (4x12e) Pałacu Guellów (chociaż jak dla mnie to bardziej pasowałaby nazwa kamienica). Z zewnątrz przypomina trochę fortece i szczerze mówiąc trudno domyślić się, co jest w środku. W środku jest secesyjny, ciemny i dizajnerski. Cieszę się, że tu weszliśmy, bo nie przypomina niczego, […]

La Ribera


Jeszcze kilka spraw o Barcelonie: • jeśli chodzi o turystów, to jest tutaj nawet sporo Polaków, ale żadnych ulotek czy audioprzewodników po polsku nie ma (a pierwszy raz akurat potrzeba). • Ogólnie to to miasto jest jakieś takie brudne i kręci się tu dużo dziwnych ludzi. Jak to na Zachodzie […]

Tibidabo


  Platforma O 4 w nocy budzi nas dystkoteka i nie daje spać do 7. Hiszpanie to naprawdę zabawowy naród. Na mój gust to za bardzo, ale ja już chyba jestem stary, bo ja akurat nie szedłbym na imprezę na 4 w nocy. Dziś to w ogóle jest szaleństwo, bo […]

Sagrada Familia


Sagrada Familia Ponieważ plan zwiedzania Barcelony trochę nam się rozjeżdża, postanowiliśmy dziś pocisnąć kilka najważniejszych zabytków miasta. By uniknąć kolejek, zaczynamy od najbardziej znanego kościoła Barcelony – La Sagrada Familia. Czyli największego placu budowy z mieście, bo kościół budują już od 150 lat i jeszcze go nie skończyli. Okazuje się, […]

Eixample


Avenida de Gaudi Spod Sagrady Familii idziemy deptakiem Gaudiego. Oglądamy typowe barcelońskie rozwiązania urbanistyczne: szerokie aleje i dokładnie takie same kwartały kamienic ze ściętymi rogami (gdyby nie one to byłoby dopiero klaustrofobicznie). Może i wygląda to wielokomiejsko, ale roślinności nie ma praktycznie w ogóle, a psy robią kupę na chodnikach. […]