Najnowsze zdjęcia

Dashilan Zachodni


Dashilan W drodze powrotnej głodni wracamy na najstarszą pekińską ulicę targową, ale żadna lokalna jadłodajnia nas nie urzeka. Wiele nie ma szyldów, a żadna – menu napisanego po łacinie. Jednak nasze bary w centrum handlowym może są mniej autentyczne, ale przynajmniej potrafimy coś w nich zamówić za pomocą wskazywania palcem. […]

Jeziora Zachodnie


Jeziora Houhai Korzystając z pięknej pogody, idziemy zobaczyć jeszcze park i Jeziora Zachodnie. Decydujemy się tam na zjedzenie obiadu, co jest kiepskim pomysłem, bo w centrach handlowych jedzenie jest lepsze i tańsze. W okolicy jest dużo restauracji, jedzenia z okienka na wynos i barów z muzyką na żywo, co akurat […]

Dongcheng


Pogoda w Pekinie nie pozwala się nudzić. Dziś zapowiedziano nadejście burzy piaskowej znad pustyni Gobi i z tego powodu strasznie wieje. A gdy wieje, zanieczyszczenia są wyciąganie z miasta a powietrze dość czyste (przynajmniej jak na tutejsze warunki). Na śniadanie jemy tosty w japońskiej piekarni, bo mamy dość onigiri. Gdy […]

Badaling


W pociągu Do Pekinu postanawiamy wrócić pociągiem (6y), który jest chyba bardziej popularnym, a z pewnością wygodniejszym rozwiązaniem. Mimo strasznych ostrzeżeń przez ogromną ilością ludzi, w ten kwietniowy poniedziałek infrastruktura turystyczna daje sobie rady. Właściwie to jest chyba całkiem niedużo ludzi, bo idziemy przez puste ogromne parkingi autokarowe, nowiutką i […]

Wielki Mur


Zagrożenie dla życia całej populacji Dziś smog jest jeszcze gorszy i nawet chińskie źródła mówią, że powietrze jest bardzo niezdrowe. Zanieczyszczenie znacznie ogranicza widoczność, a powietrze wyraźnie czuć kurzem. Nie mogliśmy zrobić dziś nic lepszego niż wycieczkę jak najdalej poza to miasto. Chińczycy wciąż mają wysoki poziom zanieczyszczeń, nomen omen, […]

Targ Panjiayuan


Powietrze, które musisz dobrze pogryźć Dziś są święta wielkanocne, więc też robimy sobie świąteczne śniadanie z rzeczy przywiezionych z domu i kupionych w 7/11. Mamy żurek w proszku, jajko gotowane na sztuki, mała babkę piaskową i dużo mango. Warunki atmosferyczne są chyba najgorsze z możliwych – smog nie tylko czuć […]

Dashanzi


Dashanzi Na koniec dnia musimy przebyć tę całą drogę z dzielnicy 798 na stację metra z powrotem, bo choć w Pekinie dojedzie się wszędzie metrem, to nie raz będzie wymagany dłuższy spacer. Miejscowi często korzystają z tutejszej wypożyczalni rowerów (1y/30min – nie ma stacji tylko smartfon wskazuje najbliższy rower), ale […]

Dzielnica 798


Miasto na stepie W Pekinie powietrze jest tak suche że ręce i usta pierzchną jak na mrozie (mimo wiosennej pogody). To znaczy – naprawdę suche – w Warszawie macie​ dziś pewnie ok. 50% wilgotności, a my 6%. Mimo że dziś jest ciepło (30*C), to ze względu na wyjątkowo niską wilgotność […]

Pałac Letni


Zagrożenie zdrowia dla całej populacji Dziś jest wysokie zanieczyszczenie powietrza, jednak i tak niższe niż potrafi się zdarzyć zimą w Warszawie. Mimo to komunikat zagrożenie zdrowia dla całej populacji brzmi dość groźnie i staramy się dziś chodzić na dworze w maskach przeciwsmogowych. Choć nasze, przywiezione z Polski sprawiają, że wszystko […]

Plac Tienanmen


Plac Niebiańskiego Spokoju W końcu dochodzimy do bramy Qianmen, za którą jednak znajduje się następna. Jedna potężną i smutna pagoda służyła za bramę w miejskich murach, a druga – jeszcze większą i jeszcze bardziej smutna szara – za wejście na plac Tien’anmen. Po drodze mijamy dawny dworzec Kolei transsyberyjskiej (wybudowany […]

Dashilan


Streetfood Oddajemy się całkowicie przyjemności jedzenia na ulicy na tyłach i przecznicach Qianmen Dajie, choć w tym mieście takie miejsca nie są często spotykane. Jemy same pekińskie specjały – czyli tłuste i mączne: naleśniki z wołowiną (10y – dobre, chociaż to raczej nie było mięso tylko bardziej popularne tu flaki), […]

Zakazane Miasto


Baluj jak Mongoł Dziś nie jest i tak najlepszy dzień na łażenie po mieście, bo powietrze jest wyjątkowo zanieczyszczone a widoczność słaba. Kiepsko sobie radzimy z organizowaniem śniadań w Chinach, więc dziś jemy mango z zupą z proszku. A pod blokiem jacyś Mongołowie jedzą pierogi i piją wódkę. Nawet mnie […]