Najnowsze zdjęcia

Lao Chai


Wieś Lao Chai i Ta Van Obiad jemy w wiosce, którą trudno nazwać piękną. Błoto, stragany, murowane domy bez drzwi ani elewacji czy jeżdżące między pieszymi skutery nie robią dobrego wrażenia. Widoki na okolice za to są piękne. Homestay (agroturystyka) dla turystów są natomiast znacznie czystsze i ładniejsze. Mimo wszystko […]

Witaj, bracie, w dżungli


W Sapa pada Już zrozumiałem, co w mieście Sapa wydawało mi się dziwnego – ono jest zbudowane na szczycie wzgórza. Nie w dolinie, tak jak normalne górskie miasta, tylko na wzgórzu. Dzisiaj w Sapa pada (wydaje mi się, że tutaj to typowe), więc nasza wycieczka zaczyna się od przymierzania gumiaków […]

Wioska Cat Cat


  Wioska Cat Cat Z kurortu Sapa schodzimy w dolinę do turystycznej wioski Czarnych Hmongów. Na początku jest bardzo turystycznie – wejście jest biletowane i od razu witają nas sklepy z pamiątkami, ale potem zaczyna się robić dziwnie, gdy brudne dzieci, ubrane w odświętne ubrania dla turystów, żebrzą o pieniądze […]

Sapa


Ucieczka przed komarami Zdecydowaliśmy się jechać w góry – do Sapa. Czujemy się już lepiej i tam prawdopodobnie jest znacznie mniej komarów. Sapa jest położone w górach (Ok. 1600 m), więc temperatury wynoszą kilkanaście stopni o tej porze roku. Podróż odbywa się nocnym autobusem z kuszetkami. Trochę to bez sensu […]

Pływająca wioska


Do Wyspy Kobiet przypływamy od strony wioski rybackiej na wodzie. Na środku zatoki stoją pływające domy, łodzie i warsztaty z blachy falistej. Bardzo ciekawe, bo nie spodziewałem się tutaj żyjących na stałe ludzi. Niedawno swój program robiła w takim miejscu Martyna Wojciechowska.

Wyspa Cat Ba


    Wyspa Cat Ba Druga strona wyspy ma zupełnie inny charakter – to taki smutny, zaniedbany, socjalistyczny kurort z napieprzającym całą dobę disco z barów i opustoszałą promenadą. Nie ma tu nic ciekawego, więc popołudnie przeznaczamy na odpoczynek. Nasza wycieczka znów się podzieliła na kilka hoteli. Nasz wydaje się […]

Zatoka Lądującego Smoka


  Jaskinia Laon Atrakcje na wycieczce są zaplanowane od 6:30 (ćwiczenia tai chi), ale my i tak wstajemy przed świtem na zdjęcia. Po śniadaniu zabieramy się mniejszą łódką, która wszędzie za nami pływa, i udajemy się do stacji kajakarskiej (tu nie ma żadnego płaskiego lądu, więc wszystko jest zbudowane na […]

Zatoka Ha Long


Wietnam podróżny Dziś wyjeżdżamy z Hanoi na wycieczkę zorganizowaną do zatoki Ha Long. Jazda trwa ok. 4 godzin (tu się wolno jeździ), a po drodze przewodnik sprzedaje nam co do słowa te same i podstawowe fakty o Wietnamie. Cóż, tamten miał chyba więcej obycia, bo wiedział, żeby nie wspominać wśród […]

Targ w Hanoi


  Stara dzielnica Hanoi czyli 34 ulice straganów i sklepów Hanoi trochę nam się nudzi po trzech dniach. Dobrze się złożyło, że jutro już z niego wyjeżdżamy. Nie byliśmy wczoraj pod wrażeniem najbardziej popularnych atrakcji turystycznych, więc decydujemy się dziś po prostu pójść na spacer i zdjęcia po Starej Dzielnicy. […]

Świątynia literatury


Nie chce nam się wstawać na niezbyt dobre hotelowe śniadanie, więc dzień zaczynamy od popularnych w Hanoi bagietek z pasztetem i wieprzowiną. Je też zostawili po sobie Francuzi, choć to raczej Wietnamczycy dodali do nich kolendrę. To wciąż są tylko kanapki, ale wyjątkowo dobre i tanie (20-25k), a kawa z […]

Ninh Binh


Od rana w naszym hotelu pracuje człowiek, którego jedynym zadaniem jest otwierać drzwi przed gośćmi. A my dziś jedziemy na wycieczkę zorganizowaną do miasta Ninh Binh i rezerwatu natury Tam Coc. Nie do końca mieliśmy wybór, kiedy chcemy na nią jechać, ale dobrze chyba wyszło, bo wczoraj to miasto nas […]

Stara dzielnica Hanoi


DBX -> HAN Loty zlewają nam się w jeden do tego stopnia, że zastanawiamy się, czy nie lecieliśmy do Dubaju tym samym samolotem, co teraz z niego wylatujemy. Agnieszce udało się trochę pospać, ale ja pilnowałem bagaży na lotnisku. Dostaliśmy w samolocie jakieś dziwne wietnamskie spaghetti na śniadanie. Na lotnisku […]

Wokół cesarskich murów


Huahanmen Resztę dnia kręcimy się po hutongach. Tych zaniedbanych, do wyburzenia i tych mniej lub bardziej turystycznych. Kręcimy się cały czas w (północnych) okolicach Zakazanego Miasta, więc ciągle nas zaczepiają rikszarze, sprzedawcy maoistowskich czapek lub przewodnicy. Na szczęście tutaj, w odróżnieniu od krajów arabskich, rozumieją “nie”. Ludzi jest tak dużo, […]

Wzdłuż rzeki Yu He


Nanluogu Xiang Ponieważ nie udaje nam się iść tam, gdzie pierwotnie planowaliśmy, więc idziemy za tłumem na Nanluogu Xiang – jedyną ładną pekińską ulice według słynnego wydawnictwa przewodników Lonely Planet. Ludzi jest naprawdę bardzo dużo i właśnie dlatego staraliśmy się nie zwiedzać w weekend. Ulica Nanluogu Xiang to po prostu […]

Wangfujing


Północne wyjście z Zakazanego Miasta to trochę taki chiński bałagan pełen pułapek dla turystów. Stacja metra jest zbyt daleko, żeby do niej iść, a jedyny autobus jadące z powrotem do centrum kosztuje siedem razy więcej niż normalny (to znaczy że kosztuje 15y, a normalny 2). Nasz turystyczny środek transportu (trolejbus […]

Świątynia Tianning


Świątynia Tianning O tej świątyni nie ma ani słowa w przewodniku Lonely Planet, ale przyciąga nas do niej potężna pagoda. Z samego tego powodu jest chyba warta uwagi, bo ta kamienna wieża jest wielkości komina od cegielni. Wygląda to wszystko jakoś indyjsko, a wierzący obchodzą tę pagodę dookoła. Do metra […]

Świątynia Białego Obłoku


Imperium Chińskie Przed wylotem z Polski planowałem różne wycieczki z Pekinu, ale szybko okazało się, że to miasto jest tak wielkie, że wyjazd do innego to byłaby prawdziwa wyprawa. Nawet takie Chengde pod Pekinem to jak wycieczka z Warszawy do Krakowa, a całe Chiny są tak wielkie jak Europa. Postanawiamy […]