Zatoka Ha Long


Wietnam podróżny
Dziś wyjeżdżamy z Hanoi na wycieczkę zorganizowaną do zatoki Ha Long. Jazda trwa ok. 4 godzin (tu się wolno jeździ), a po drodze przewodnik sprzedaje nam co do słowa te same i podstawowe fakty o Wietnamie. Cóż, tamten miał chyba więcej obycia, bo wiedział, żeby nie wspominać wśród białasów o jedzeniu psów i kotów. W skrócie chodzi o to, że Wietnamczycy nauczyli się jeść wszystko, gdy Francuzi walczyli z nimi głodem, w wyniku którego w czasie drugiej wojny światowej zmarło tu 2 mln ludzi. Dziś mięso psie lub węże jest mało popularne i drogie, chociaż pewniej popularności dodaje mu fakt, że niektórzy wierzą, iż leczy impotencję. Jedziemy głównie przez tereny rolnicze, chociaż tutaj przy drodze właściwie ciągle są jakieś budynki, a czasem trafi się też jakiś napuszony komunistyczny pomnik czy witacz. Wszyscy chcą chyba mieszkać jak najbliżej siebie nawzajem, jak gdyby w dżungli czaiło się jakieś niebezpieczeństwo. Gdy się ogląda Wietnam z drogi, to wydaje się, że to mało rozwinięty i zaśmiecony kraj, ale nie to nam najbardziej przeszkadza, tylko chamskie nastawienie na pieniądze turystów i często spotykane cwaniactwo. W Chinach czy Japonii tego nie było w ogóle. A kulturowo Wietnam jest bardzo podobny do Chin i przez większość swojej historii był częścią ich imperium. Nawet język brzmi trochę podobnie, chociaż zapisuje się go alfabetem łacińskim z wieloma znakami akcentowymi. Język wietnamski jest trudny i nie zapamiętaliśmy nawet jak jest „dziękuję”, a nazwy miejscowości są wyjątkowo trudne do zapamiętania i składają się często z powtarzających się i podobnych do siebie sylab. Tym razem w drodze zatrzymujemy się na turystycznym pit-stopie, gdzie można sobie zamówić do ogródka mało gustowne rzeźby. Przyzwyczailiśmy się już do innej strefy czasowej, ale nasze trzustki nie za bardzo i o dziwnych godzinach robimy się tu głodni. Warto mieć zawsze ze sobą jakąś przegryzkę na wycieczce.

Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Krajobrazy zatoki Ha Long, bedacej na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO.

Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Krajobrazy zatoki Ha Long, bedacej na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Krajobrazy zatoki Ha Long, bedacej na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Krajobrazy zatoki Ha Long, bedacej na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Krajobrazy zatoki Ha Long, bedacej na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Lodz wycieczkowa w zatoce Ha Long.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Krajobrazy zatoki Ha Long, bedacej na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Jaskinia Hang Sun Sot.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Krajobrazy zatoki Ha Long, bedacej na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO, z jaskini Hang Sun Sot.

Zatoka Lądujących Smoków
Następnie okrętujemy się na rejs po zatoce Ha Long – wpisanej na listę UNESCO wizytówce Wietnamu. Będziemy pływać między niezliczoną ilością małych, skalistych i zarośniętych lasem wysepek, a właściwie skał wystających z wody prawie pionową ścianą. Widoki są przepiękne, chociaż unosząca się w powietrzu wilgoć skutecznie psuje zdjęcia. No trudno, i tak nigdy nie byłem fotografem krajobrazów. Ciągła wysoka wilgotność powietrza, coś jakby lekka mgła, jest jeszcze jedną rzeczą, która przypomina klimat Hong Kongu. Łódź jest, zgodnie z obietnicą menedżerki hotelu, luksusowa. Kajuta jest ładna i ma prywatną łazienkę, a jedzenie jest smaczne.

 

Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Krajobrazy zatoki Ha Long, bedacej na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO, z jaskini Hang Sun Sot.

Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Jaskinia Hang Sun Sot.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Jaskinia Hang Sun Sot.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Jaskinia Hang Sun Sot.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Krajobrazy zatoki Ha Long, bedacej na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO, z jaskini Hang Sun Sot.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Krajobrazy zatoki Ha Long, bedacej na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO, z jaskini Hang Sun Sot.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Krajobrazy zatoki Ha Long, bedacej na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO, z jaskini Hang Sun Sot.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Krajobrazy zatoki Ha Long, bedacej na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO, z jaskini Hang Sun Sot.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Krajobrazy zatoki Ha Long, bedacej na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO, z jaskini Hang Sun Sot.
Fot. Mateusz Grochocki/East News Wietnam, Zatoka Ha Long, 10.2017. Krajobrazy zatoki Ha Long, bedacej na liscie swiatowego dziedzictwa UNESCO, z jaskini Hang Sun Sot.

 

Jaskinie Sung Sot
Większość wycieczek zorganizowanych ma taki sam rozkład, więc nawet się nie zastanawiamy nad planem. Poza tym każda zmiana w porównaniu do standardu pewnie by kosztowała. Czasem śmieszne jest tylko, jak dużo atrakcji przewodnicy próbują wcisnąć w jeden dzień. My zwiedzamy jaskinie Sung Sot i bardzo dobrze się składa, bo Agnieszka nigdy nie widziała jaskini. One zresztą naprawdę robią wrażenie, chociaż mi najbardziej podoba się widok na wyspy w zatoce, bo wyjście z niej znajduje się dość wysoko.