Category Archives: słowa

Nefrytowa Wyspa


Nefrytowa Wyspa Na wyspie, do której udaje nam się dopłynąć promem (10y), widzimy młodego człowieka ćwiczącego kaligrafię wodą na chodniku. Dziś jakoś wszystko nam się udaje i bez żadnego przypału udaje nam się wejść na dagobę – buddyjski religijny pomnik w kształcie dzwonu. Trochę bez sensu akurat tu wchodzimy, bo […]

Park Beihai


Park Beihai Dziś jedziemy do parku w samym centrum miasta, którego nie udało nam się jeszcze odwiedzić. Zawsze czekaliśmy na lepszą pogodę, bo trochę bez sensu jest spędzać dzień w parku, jeśli jest pochmurno i nie można zdjęć maski przeciwsmogowej. Jak to w chińskim parku, jest dużo jeziorek, bambusów, kwiatków […]

Guanqumen


Wczoraj próbowaliśmy jeszcze wrócić do domu skrótem przez dworzec, ale nie udało nam się. Na dworzec nie można wejść bez biletu, a sama okolica wydaje się trochę szemrana. Przed budynkiem widzieliśmy tylko tłumy ludzi siedzących na placu i czekających na swój pociąg oraz ogromne kolejki do kas. Ciekawe, bo Pekińczycy […]

Centralna Dzielnica Biznesowa


Hutong Dazhalang Xijie Dziś znów jesteśmy na hutongu, bo to nam się w Pekinie podoba najbardziej. Zwykle kręcą się tu po prostu miejscowi z dziećmi lub pieskami, ale jest też kilka barów i restauracji. Fotografujemy takie rzeczy jak sklepy z akcesoriami do kaligrafii, ogród ukryty między domami i wszechobecne stragany […]

Dashilan Zachodni


Dashilan W drodze powrotnej głodni wracamy na najstarszą pekińską ulicę targową, ale żadna lokalna jadłodajnia nas nie urzeka. Wiele nie ma szyldów, a żadna – menu napisanego po łacinie. Jednak nasze bary w centrum handlowym może są mniej autentyczne, ale przynajmniej potrafimy coś w nich zamówić za pomocą wskazywania palcem. […]

Jeziora Zachodnie


Jeziora Houhai Korzystając z pięknej pogody, idziemy zobaczyć jeszcze park i Jeziora Zachodnie. Decydujemy się tam na zjedzenie obiadu, co jest kiepskim pomysłem, bo w centrach handlowych jedzenie jest lepsze i tańsze. W okolicy jest dużo restauracji, jedzenia z okienka na wynos i barów z muzyką na żywo, co akurat […]

Dongcheng


Pogoda w Pekinie nie pozwala się nudzić. Dziś zapowiedziano nadejście burzy piaskowej znad pustyni Gobi i z tego powodu strasznie wieje. A gdy wieje, zanieczyszczenia są wyciąganie z miasta a powietrze dość czyste (przynajmniej jak na tutejsze warunki). Na śniadanie jemy tosty w japońskiej piekarni, bo mamy dość onigiri. Gdy […]

Badaling


W pociągu Do Pekinu postanawiamy wrócić pociągiem (6y), który jest chyba bardziej popularnym, a z pewnością wygodniejszym rozwiązaniem. Mimo strasznych ostrzeżeń przez ogromną ilością ludzi, w ten kwietniowy poniedziałek infrastruktura turystyczna daje sobie rady. Właściwie to jest chyba całkiem niedużo ludzi, bo idziemy przez puste ogromne parkingi autokarowe, nowiutką i […]

Wielki Mur


Zagrożenie dla życia całej populacji Dziś smog jest jeszcze gorszy i nawet chińskie źródła mówią, że powietrze jest bardzo niezdrowe. Zanieczyszczenie znacznie ogranicza widoczność, a powietrze wyraźnie czuć kurzem. Nie mogliśmy zrobić dziś nic lepszego niż wycieczkę jak najdalej poza to miasto. Chińczycy wciąż mają wysoki poziom zanieczyszczeń, nomen omen, […]

Targ Panjiayuan


Powietrze, które musisz dobrze pogryźć Dziś są święta wielkanocne, więc też robimy sobie świąteczne śniadanie z rzeczy przywiezionych z domu i kupionych w 7/11. Mamy żurek w proszku, jajko gotowane na sztuki, mała babkę piaskową i dużo mango. Warunki atmosferyczne są chyba najgorsze z możliwych – smog nie tylko czuć […]

Dashanzi


Dashanzi Na koniec dnia musimy przebyć tę całą drogę z dzielnicy 798 na stację metra z powrotem, bo choć w Pekinie dojedzie się wszędzie metrem, to nie raz będzie wymagany dłuższy spacer. Miejscowi często korzystają z tutejszej wypożyczalni rowerów (1y/30min – nie ma stacji tylko smartfon wskazuje najbliższy rower), ale […]

Dzielnica 798


Miasto na stepie W Pekinie powietrze jest tak suche że ręce i usta pierzchną jak na mrozie (mimo wiosennej pogody). To znaczy – naprawdę suche – w Warszawie macie​ dziś pewnie ok. 50% wilgotności, a my 6%. Mimo że dziś jest ciepło (30*C), to ze względu na wyjątkowo niską wilgotność […]

Pałac Letni


Zagrożenie zdrowia dla całej populacji Dziś jest wysokie zanieczyszczenie powietrza, jednak i tak niższe niż potrafi się zdarzyć zimą w Warszawie. Mimo to komunikat zagrożenie zdrowia dla całej populacji brzmi dość groźnie i staramy się dziś chodzić na dworze w maskach przeciwsmogowych. Choć nasze, przywiezione z Polski sprawiają, że wszystko […]

Plac Tienanmen


Plac Niebiańskiego Spokoju W końcu dochodzimy do bramy Qianmen, za którą jednak znajduje się następna. Jedna potężną i smutna pagoda służyła za bramę w miejskich murach, a druga – jeszcze większą i jeszcze bardziej smutna szara – za wejście na plac Tien’anmen. Po drodze mijamy dawny dworzec Kolei transsyberyjskiej (wybudowany […]

Dashilan


Streetfood Oddajemy się całkowicie przyjemności jedzenia na ulicy na tyłach i przecznicach Qianmen Dajie, choć w tym mieście takie miejsca nie są często spotykane. Jemy same pekińskie specjały – czyli tłuste i mączne: naleśniki z wołowiną (10y – dobre, chociaż to raczej nie było mięso tylko bardziej popularne tu flaki), […]

Zakazane Miasto


Baluj jak Mongoł Dziś nie jest i tak najlepszy dzień na łażenie po mieście, bo powietrze jest wyjątkowo zanieczyszczone a widoczność słaba. Kiepsko sobie radzimy z organizowaniem śniadań w Chinach, więc dziś jemy mango z zupą z proszku. A pod blokiem jacyś Mongołowie jedzą pierogi i piją wódkę. Nawet mnie […]

Qianmen


Generałowie w metrze Mamy już dość pierogów na śniadanie (nie wierzę, że coś takiego napisałem) i idziemy kupić coś gotowego w sklepie 7-11. Po drodze widzimy musztrę i parawojskową odprawę masażystów czy fryzjerów przed pracą (chińska medycyna tradycyjna jest tu bardzo popularna). Znaleźliśmy trochę bliższą stację metra, mamy więc nadzieję […]

Xuanwu


Hutongi dzielnicy Xuanwu Próbujemy dojść do cesarskiej bramy Qianmen i ulicy restancji Qianmen Dajie, ale odległości pokonywane w tym mieście (niestety autobus, z jego oznaczeniami wyłącznie po chińsku, nie jest tak przyjazny jak metro) nas pokonują. Przypadkiem po drodze trafiamy na ogromny, właśnie wyburzany hutong. W jednej strony wygląda to […]

Świątynia Nieba


Smog Nasz poranek jest ciężki, przede wszystkim dlatego, że wstajemy mniej więcej o tym czasie, o którym w Polsce byśmy poszli spać. Mimo że udaje mi się zasnąć dopiero nad ranem, to jakoś udaje nam się zwlec przez 10. Na śniadanie jemy wczorajsze owoce. Zanieczyszczenie powietrza w Pekinie jest dużym […]

Chongwenmen


WAW Celnikowi nie podoba się mój 3-letni paszport, w którym na zdjęciu miałem jeszcze długie włosy. No szkoda, że znów będę musiał go wymienić. Na lot czekają prawie sami Chińczycy. Ci młodzi nie specjalnie się od nas różnią, ale ci starsi są trochę egzotyczni i bardzo głośni. W sumie nie […]

Wzgórze Żydowskie


Wzgórze Żydowskie Dziś wybieramy się na Montjuic – górę, która ciągle rzucała mam się w oczy, ale do tej pory znajdowaliśmy zawsze coś ciekawszego do zobaczenia. Na górę wjeżdża się podziemną kolejką zębatą, a dalej metrem (taniej niż kolejką linową). Na szczycie znajduje się jakiś fort, ale nad bardziej ciekawi […]

La Ribera


Jeszcze kilka spraw o Barcelonie: • jeśli chodzi o turystów, to jest tutaj nawet sporo Polaków, ale żadnych ulotek czy audioprzewodników po polsku nie ma (a pierwszy raz akurat potrzeba). • Ogólnie to to miasto jest jakieś takie brudne i kręci się tu dużo dziwnych ludzi. Jak to na Zachodzie […]

Tibidabo


  Platforma O 4 w nocy budzi nas dystkoteka i nie daje spać do 7. Hiszpanie to naprawdę zabawowy naród. Na mój gust to za bardzo, ale ja już chyba jestem stary, bo ja akurat nie szedłbym na imprezę na 4 w nocy. Dziś to w ogóle jest szaleństwo, bo […]

Eixample


Avenida de Gaudi Spod Sagrady Familii idziemy deptakiem Gaudiego. Oglądamy typowe barcelońskie rozwiązania urbanistyczne: szerokie aleje i dokładnie takie same kwartały kamienic ze ściętymi rogami (gdyby nie one to byłoby dopiero klaustrofobicznie). Może i wygląda to wielokomiejsko, ale roślinności nie ma praktycznie w ogóle, a psy robią kupę na chodnikach. […]

El Raval


La Rambla Dzień zaczynamy od słynnego barcelońskiego deptaku La Rambla. Jak się okazuje, zupełnie niepotrzebnie, bo samo miejsce wydaje się nieciekawe i całkowicie zadeptane przez turystów. Owszem, niektóre kamienice są ładne (jedną jest na przykład inspirowana kulturą wschodniej Azji), ale tłumy na ulicy skutecznie psują nam humor. La Rambla ma […]