Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/mgrochoc/domains/mgrochocki.pl/public_html/wp-content/plugins/customify-2.3.31740/class-pixcustomify.php on line 1890

Warning: "continue" targeting switch is equivalent to "break". Did you mean to use "continue 2"? in /home/mgrochoc/domains/mgrochocki.pl/public_html/wp-content/plugins/customify-2.3.31740/class-pixcustomify.php on line 1926
street – Strona 2 – Mateusz Grochocki

Category Archives: street

La Ribera


Jeszcze kilka spraw o Barcelonie: • jeśli chodzi o turystów, to jest tutaj nawet sporo Polaków, ale żadnych ulotek czy audioprzewodników po polsku nie ma (a pierwszy raz akurat potrzeba). • Ogólnie to to miasto jest jakieś takie brudne i kręci się tu dużo dziwnych ludzi. Jak to na Zachodzie […]

Tibidabo


  Platforma O 4 w nocy budzi nas dystkoteka i nie daje spać do 7. Hiszpanie to naprawdę zabawowy naród. Na mój gust to za bardzo, ale ja już chyba jestem stary, bo ja akurat nie szedłbym na imprezę na 4 w nocy. Dziś to w ogóle jest szaleństwo, bo […]

Sagrada Familia


Sagrada Familia Ponieważ plan zwiedzania Barcelony trochę nam się rozjeżdża, postanowiliśmy dziś pocisnąć kilka najważniejszych zabytków miasta. By uniknąć kolejek, zaczynamy od najbardziej znanego kościoła Barcelony – La Sagrada Familia. Czyli największego placu budowy z mieście, bo kościół budują już od 150 lat i jeszcze go nie skończyli. Okazuje się, […]

Eixample


Avenida de Gaudi Spod Sagrady Familii idziemy deptakiem Gaudiego. Oglądamy typowe barcelońskie rozwiązania urbanistyczne: szerokie aleje i dokładnie takie same kwartały kamienic ze ściętymi rogami (gdyby nie one to byłoby dopiero klaustrofobicznie). Może i wygląda to wielokomiejsko, ale roślinności nie ma praktycznie w ogóle, a psy robią kupę na chodnikach. […]

El Raval


La Rambla Dzień zaczynamy od słynnego barcelońskiego deptaku La Rambla. Jak się okazuje, zupełnie niepotrzebnie, bo samo miejsce wydaje się nieciekawe i całkowicie zadeptane przez turystów. Owszem, niektóre kamienice są ładne (jedną jest na przykład inspirowana kulturą wschodniej Azji), ale tłumy na ulicy skutecznie psują nam humor. La Rambla ma […]

Barceloneta


La Barceloneta Trochę przypadkiem trafiamy do Barcelonty – imprezowej, hipisowskiej i modernistycznej dzielnicy nad morzem. Tu się pije nawet w środku dnia, ale za to miłe wrażenie sprawia kilka kwartałów bez samochodów. Nad morzem kuszą rybne restauracje, ale to zwykle za duży wydatek. Sama plaża jest brudna i sprawia raczej […]

Barri Gotic


Zbiórka na Okęciu Do Barcelony lecimy samolotem. Bilety są dość tanie, bo kupowałem je w styczniu(!) – normalnie to dość drogi kierunek. Na wycieczkę lecimy z rodzicami Agnieszki – ostatnie pieniądze ze ślubu postanowiliśmy wydać na spełnienie marzenia Agnieszki z dzieciństwa i wzięcie mamy w zagraniczną podróż. Dla niej wszystkie […]

Murano – wyspa


O dziadowaniu Wracamy z Wenecji jeden dzień wcześniej, niż zarezerwowaliśmy hotel, więc nie wiem, czy i tak za niego nie zapłacimy. Prawo gospodarki internetowej – generalnie wszystko jest i tak taniej, ale za wszystko musisz zapłacić z góry i na pewno nikt Ci nic nie zwróci. No ale nie będę […]

San Marco


Plac św. Marka Jakiś konkretnych znanych zabytków poza placem św. Marka w Wenecji w zasadzie nie ma (obejrzeliśmy kilka kościołów i kilkaset pięknych kamienic), więc po kilku godzinach krążenia bez celu, postanawiamy się w końcu tam udać. I to był niestety taki sobie pomysł, bo na drodze między Piazzale Roma […]

Murano – kanały


Gdzie Nicea, a gdzie Wenecja Najważniejsza wiadomość to fakt, że wracamy do Polski wcześniej (a właściwie tak, jak planowaliśmy) ze względu na zagrożenie terrorystyczne na tym wielkim odpuście i pokazie fajerwerków. W ogóle staramy się unikać tłumów i poruszamy się po mieście wodnym autobusem (20e). Murano Wysepka Murano jest znana […]

Canal Grande


Canal Grande Najbardziej charakterystyczną cechą Wenecji są kanały zamiast dróg – wzdłuż niektórych są poprowadzone chodniki, a z niektórych bezpośrednio wchodzi się do budynków. Największym kanałem jest Canal Grande, po którym kursują gondole  (a często stoją w korku z turystami), wodne taksówki (tańsza wersja) i tramwaje (najtańsze czyli 7,5e). Wzdłuż […]

Dorsoduro


Wenecja Do Wenecji (sensu stricto czyli części na wyspie) przyjeżdżamy tramwajem – tym samym mostem jadą jeszcze pociągi, autobusy i samochody (te trzeba zostawić przed miastem). Pierwsze, co widzimy, i co stanowczo poprawia mi humor to fakt, że to miasto po prostu żyje, a nie jest skansenem-muzeum-cyrkiem-ze-śpiewającymi-gondolierami. Normalnie są tu […]

San Polo


Kraje kieszonkowe Ponieważ na chorwackim wybrzeżu jest dla nas za gorąco, postanawiamy po drodze wpaść do Wenecji Dziś właściwie cały dzień spędzimy w drodze i to jest jednak minus wycieczki yarisem – 5 dni tego wyjazdu spędzimy w samochodzie. Droga w Chorwacji już znana, bo wracamy tą samą, ale tutaj […]

Rovinj


Rovinj Kolejne miasto w Istrii – ponoć najpiękniejsze – ma już zdecydowanie południowy klimat. Jest brudniej, zdecydowanie za gorąco, roślin prawie nie ma i niestety pojawia się też trochę turystycznego cwaniactwa. Ulice zajmują kramy sprzedające lepsze i gorsze pamiątki, a ktoś próbuje sprzedać mi 1/8 arbuza za 10 zeta. Ale […]

Piran


Istria Dzisiejszy dzień zaczynamy od wizyty w Piranie – śródziemnomorskiego miasteczka na Adriatykiem. Całą wycieczkę właściwie sponsoruje fakt, że Agnieszka zobaczyła gdzieś zdjęcie z Piranu i jej się tak tam spodobało. W południowej części Słowenii klimat zmienił się całkowicie na śródziemnomorski – trawa jest wypalona, drzewa – karłowate, wszędzie cykają […]

Lublana


Lublana Słowenia to taki kieszonkowy kraj, który bardziej pasuje na poruszanie się rowerem, niż samochodem. Ale drogi też mają bardzo dobre i po pół godziny drogi dojeżdżamy do stolicy, i właściwie od razu żałujemy, że nie zostaliśmy dłużej w górach. Lublana to głównie bloki i problem z parkowaniem. Starówkę, owszem, […]

Garment District


Szalom, B&H Dziś znów zaglądam do B&H – tym razem zwrócić wczorajsze zakupy. Oczywiście w USA nie ma z tym żadnych problemów (zwrot do 30 dni), a obsługuje mnie kilku sympatycznych chasydów z pejsami. Plakaty informują, że niedługo sklep będzie zamknięty na dwa tygodnie ze względu na święto paschy. 34th […]

Midtown South


Biblioteka Nowojorska To chyba najmniej rozpoznawalna atrakcja turystyczna miasta. Zadziwiające, że jest zarówno czynną biblioteką, jak i kręcą się po niej turyści, którzy mają wszędzie dostęp. Biblioteka miesi się w klasycystycznym gmach, ma malowidła na sufitach i kręcą się tu ludzie, jakich wcześniej w Nowym Jorku nie widziałem – w […]

5. Aleja


MoMA Dzień zaczynam od wizyty w nowojorskim muzeum sztuki modernistycznej. Jest nie za duże i całkiem przystępne, więc nie lecę tylko do Van Gogha i Matisse’a, a oglądam tyle muzeum, na ile pozwala czas. W zagranicznych muzeach przewodnicy często organizują warsztaty, w których tłumaczą sztukę. W przypadku ekspresjonistów i dzieci […]