Kvaloya


Dziś jest zimniej niż wcześniej – temperatura dochodzi do -18*C. Pojawiła się też wilgotność i wszystko, łącznie z drogami i samochodem jest oszronione. Musimy opuścić mieszkane do południa i niestety nie udaje nam się wyruszyć wcześnie. To już po zachodzie słońca, więc cały okolica jest wypełniona pastelowymi kolorami kilkugodzinnego wieczora, […]

Floya


Kolejka Fjellheisen Na ląd (Tromso leży na wyspie Tromsøya) przeprawiliśmy się, żeby wjechać kolejką na górę Fløya. Nie jest to tania rzecz (190 NOK za osobę za cztery minuty jazdy!), ale podejście 400 m w zimie (a tu jest bardzo dużo śniegu) wydało nam się absolutnie niemożliwe. Tym bardziej, że […]

Tromso


Śniadanie przerywa nam zarządczyni mieszkania wraz z majstrem o wyjątkowo swojskich rysach twarzy, który (bardzo zgrubnie) mierzy kuchenkę, w związku z jej awarią. Dziś jesteśmy zmęczeni, bo samo poruszanie się w tych wszystkich zimowych ubraniach jest wyczerpujące. Irek nie nadaje się dziś na wycieczkę, więc jedziemy autobusem do miasta. Komunikacja […]

Arktyka


Daleka Północ Tromso jest położone bardzo daleko na północy. Naprawdę bardzo daleko. To jedno z ostatnich większych miast wysuniętych tak daleko na północ w Europie – dalej niż Murmańsk, Reykjavik czy Nuuk (stolica Grenlandii). Tak daleko, że zorzę polarną można tam obserwować na głową, a nie – jak w wielu […]

Ostatni dzień w Hanoi


Po wczorajszym trekkingu budzimy się tak zmęczeni, że szybko decydujemy, że nie będziemy na siłę wyszukiwać atrakcji turystycznych w Hanoi i sobie odpoczniemy. Jeśli coś nie wydaje się ciekawe nawet na pięknych zdjęciach w internecie, to w rzeczywistości tym bardziej nie będzie warte wycieczki. To nie jest tak ciekawe miasto, […]

Ma Tra


  Kuszetkowy do Hanoi o 16 Wracamy znów autobusem sypialnym, choć w stolicy będziemy jeszcze dziś późnym wieczorem. W związku z wyjazdem korzystamy z hotelowej łaźni, porządkujemy bagaże i ogólnie zabijamy czas. W miejscu odjazdu autobusu bałagan jest wręcz niemożliwy – odjazd nie odbywa się z dworca, tylko spod jakiegoś […]

Na wietnamskiej wsi


Dzisiejszy trekking zaczynamy z inną przewodniczką. Idziemy z nią sami. Szybko po wyjściu z miasta pojawiają się pomagierzy z pamiątkami na sprzedaż (Hmongówny ze „śmietniczkami” na plecach). O dziwo udaje nam się je spławić, po małym small talku, argumentem, że w sumie wszystko już mamy. Chociaż czasem jest zbyt dużo […]

Lao Chai


Wieś Lao Chai i Ta Van Obiad jemy w wiosce, którą trudno nazwać piękną. Błoto, stragany, murowane domy bez drzwi ani elewacji czy jeżdżące między pieszymi skutery nie robią dobrego wrażenia. Widoki na okolice za to są piękne. Homestay (agroturystyka) dla turystów są natomiast znacznie czystsze i ładniejsze. Mimo wszystko […]

Witaj, bracie, w dżungli


W Sapa pada Już zrozumiałem, co w mieście Sapa wydawało mi się dziwnego – ono jest zbudowane na szczycie wzgórza. Nie w dolinie, tak jak normalne górskie miasta, tylko na wzgórzu. Dzisiaj w Sapa pada (wydaje mi się, że tutaj to typowe), więc nasza wycieczka zaczyna się od przymierzania gumiaków […]

Wioska Cat Cat


  Wioska Cat Cat Z kurortu Sapa schodzimy w dolinę do turystycznej wioski Czarnych Hmongów. Na początku jest bardzo turystycznie – wejście jest biletowane i od razu witają nas sklepy z pamiątkami, ale potem zaczyna się robić dziwnie, gdy brudne dzieci, ubrane w odświętne ubrania dla turystów, żebrzą o pieniądze […]

Sapa


Ucieczka przed komarami Zdecydowaliśmy się jechać w góry – do Sapa. Czujemy się już lepiej i tam prawdopodobnie jest znacznie mniej komarów. Sapa jest położone w górach (Ok. 1600 m), więc temperatury wynoszą kilkanaście stopni o tej porze roku. Podróż odbywa się nocnym autobusem z kuszetkami. Trochę to bez sensu […]

Pływająca wioska


Do Wyspy Kobiet przypływamy od strony wioski rybackiej na wodzie. Na środku zatoki stoją pływające domy, łodzie i warsztaty z blachy falistej. Bardzo ciekawe, bo nie spodziewałem się tutaj żyjących na stałe ludzi. Niedawno swój program robiła w takim miejscu Martyna Wojciechowska.