Sagrada Familia


Sagrada Familia
Ponieważ plan zwiedzania Barcelony trochę nam się rozjeżdża, postanowiliśmy dziś pocisnąć kilka najważniejszych zabytków miasta. By uniknąć kolejek, zaczynamy od najbardziej znanego kościoła Barcelony – La Sagrada Familia. Czyli największego placu budowy z mieście, bo kościół budują już od 150 lat i jeszcze go nie skończyli. Okazuje się, że z marszu to możemy kupić bilety wstępu na wieczór. Cały budynek sprawia raczej dziwne wrażenie, coś jakby termitiera z żelbetu. Ilość ludzi i ogólne zamieszanie pod kasami biletowymi psują nam humor.

Sagrada Familia
Wciąż poruszamy się z kapcia. W końcu doczekujemy się wejścia do najsławniejszego kościoła w Barcelonie. Z zewnątrz Sagrada Familia nie wygląda jakoś oszałamiająco, ale w środku to zupełnie inna historia (kościół wbijać jest w budowie, ale większość wnętrza jest już gotowa). Kościół jest olbrzymi i robi wielkie wrażenie (a ja i tak jestem najbardziej zblazowany z całej wycieczki). Przez swoje organiczne kształty i strzeliste kolumny wygląda jak gniazdo obcych, a tęczowe witraże zalewają kościół kolorowym blaskiem (akurat wyszło dziś słońce).


Leave a comment


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.